Photobucket
mam dwie ręce i tu zaczynają się problemy. Symfonia nr 9 w D-mol , Op. 125, "Choral" - Finał.(03:22 -04:15)
podajesz mi przykład, patrzysz w swoje lustro. widzisz przepaść pomiędzy wczoraj i jutrem, nie wiesz jak to się dzieje,ale jednak jest to możliwe, nie ma dwóch identycznych ludzi,jednak każdy człowiek budzi te same emocje. muzyka kłamstw w tempie poważnej kłótni , arcydzieło na dwie sprzeczne batuty, doskonała dysharmonmia. znają dokładnie granice, wytyczne w pobliżu twarzy , pole rażenia o zasięgu paru lat, czas jako świadek i kat. zegarmistrz światłą puka do otwartych drzwi , w których pojawiają się zamknięte serca, bez słów i kolejki , tłumaczenie zbędne jak nieszczere oklaski. dzisiaj chcesz być sama , jedyne miejsce w którym czujesz się komfortowo ,znajduje się za Twoimi zamkniętymi oczami. cały świat w jednej dłoni, nic tak nie boli jak niepotrzebna strata. nic tak nie pomaga jak czas.
czas.
czas siania i czas żniw. z której dziś stoisz strony? zmiana musi być, rotacja i karma,wszystko ma swoje prawa, wszystko płynie, ludzie odchodzą. zostają tylko zbyt długie noce i blizny. a ta muzyka i wspomnienia ,to Twoja własna paranoja. ktoś się mocno pomylił ,nadając znaczenia słowom a potem dając je ludziom do użytku.
zawsze . nigdy.
skreśl niepoprawne. Symfonia nr 9 , drugie podejście (skrócona).
z biegiem lat stajesz się mądrzejszy. dobro wymusza zło, mąrość głupotę. błędy i plany , śmiech i twarze,cyfry i liczby, imiona i dni, zapachy i kłotnie , zwątpinie i zbliżenie. nie ma takiej siły , która wyprostuje drogę, jeżeli widzisz horyzont. możesz zawrócić. spokojnie zawrócić i splunąć pod własne nogi , które
winisz za podłe wybory.w kolejce do przebaczenia znajdziemy się gdzieś na boku. wymienimy się doświadczeniami z najgorszych dwudziestu czterech godzin w życiu. opowiemy o błędach , które popłnią nasze dzieci, wnukowie i ich potomstwo,aż do czwartego pokolenia. czerń popad w szarość. nie uczymy się na błędach. kochający rodzic nie bije swoich dzieci, ale Ciebie nikt nie wychował. zapach niepewnej nocy , ze słowami rozstania na karku ?
smak krwi i błota ,wobec wzroku najgorzych istot z jakimi kiedykolwiek miałaś do czynienia? list o smaku werdyktu Najwyższego Sądu nispodziewania? nikt Ci nie mówił o wyborach ,które musisz dokonać?
o ranach,które sama sobie musisz zadać? o słowach ,które padają tylko ostatni raz? nie tylko Ty.
PRESTO.

30.05.2009, 21:24 :: 93.105.27.145
crim
moge ! :D

29.05.2009, 15:10 :: 91.146.192.13
wilq
Ty zyjesz!;0

28.05.2009, 12:56 :: 83.9.26.237
kojot
czekaj, czytam